Cześć! Jestem radcą prawnym…
i jeśli bardziej zainteresuje Cię moja droga zawodowa to zapraszam na mój Linkedin. Tutaj popłynę i powiem więcej o sobie.
Kim jestem
Cały czas się zmieniam. Niech o tym świadczą moje Talenty Gallupa. Jeszcze kilka lat temu były to Osiąganie, Zbieranie, Analityk, Rozwaga.
Dziś są to Maksymalista, Odkrywczość, Organizator, Uczenie się. Niezmienny pozostał jedynie Czar:) To dowód na to, że cały czas się rozwijam, analizuję, wyciągam wnioski. Lubię to w sobie.
Parafrazując klasyka
„Przeczytałem w swoim życiu dwie książki, które odmieniły moje życie.”
Jedna z nich to Dale Carnegie “Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Od tamtej pory lubię ludzi, a oni lubią mnie.
Dlaczego zostałem akurat prawnikiem?
Na prawo poszedłem bo ten kierunek dawał najwięcej perspektyw dla kogoś kto nie jest orłem z fizyki czy biologii.
Dziś wiem, że to był dobry wybór.

Lubię zarabiać na życie rozwiązując problemy. Lubię jak się coś dzieje.
Jak można brać udział w tworzeniu czegoś nowego. Fajnie jest odebrać telefon z nieznanego numeru i usłyszeć „Dzień dobry, dostałem Pana numer od kolegi/koleżanki,, mówił/a że Pan mi może pomóc”.
Czym się zajmuję
Słucham
Ciebie! Bo Ty najlepiej znasz swój biznes. Dzięki temu, że Cię zrozumiem, będziemy mogli podejmować lepsze decyzje biznesowe. Razem!
Myślę
Bo wierzę, że przemyślane działanie daje lepsze efekty niż chaotyczny pęd. Zamiast od razu mówić „nie da się”, najpierw zastanawiam się, jak znaleźć rozwiązanie. Bo prawie zawsze jakieś jest.
Działam
Odbieram telefony, odpisuję na maile. Pcham projekty do przodu. Na bieżąco informuję Cię o kolejnych krokach i kosztach. Konkretnie! Bez ściemy!
Przewiduję
Dobrze jest ubić dobry interes. Ale jak ten interes jest za dobry to może być niedobrze. Szukam tego czego nie widać na pierwszy rzut oka. Bo lepiej zapobiegać niż gasić pożary.
Mówię
Prosto, na luzie, bez kija. Opowiem Ci wszystko na 30-minutowym spotkaniu zamiast pisać opinię na 17 stron. No chyba, że bardzo chcesz. Będzie równie dobrze, ale nie będzie tanio.
Piszę
Umowy liczę w metrach bieżących. A poza tym to regulaminy, uchwały, pozwy. Cokolwiek to będzie – nie znajdziesz tam zdań wielokrotnie złożonych.
A co po pracy..
Mój pies to moja wielka miłość. Długie spacery mnie odprężają. Często podczas nich towarzyszy mi podcast w słuchawkach. Sportowo zdecydowanie squash. Ostatnio również badminton.
Poza tym chętnie gotuję dla siebie i przyjaciół. Lubię poznawać nowe smaki i miejsca. Stąd również zamiłowanie do podróży. Szczególnie w kierunku Azji południowo-wschodniej. Tam zakiełkował we mnie pomysł na stworzenie własnej kancelarii.
Podczas pobytu na Bali wahałem się czy spróbować swoich sił na falach. Gość który wypożyczał deski surfingowe powiedział mi wtedy starożytne balijskie przysłowie
„Mister! Never try, never know”.
I to mnie przekonało 😉

